| Zignorowana impreza |
| wtorek, 25 maj 2010 | |
|
Czym jest Ochotnicza Straż Pożarna w życiu wsi? WSZYSTKIM!!! To
instytucja, na której zawsze można polegać. Znowu piszę o sprawach innej
wsi, ale akurat ostatnie wydarzenia z tą wsią nas łączą. I piszę o tym
dopiero dziś, bo wcześniej – z nadmiaru obowiązków - nie zdążyłem.
Otóż OSP w Gostwicy obchodziła jubileusz 100-lecia powstania. Mimo przeciwności ze strony lokalnych władz sami zorganizowali tę uroczystość. Na imprezę okolicznościową zaprosili całą masę wybitnych osobistości, o czym mam zamiar napisać. Przybyli na tą imprezę mieszkańcy wsi, delegacje strażaków z całej gminy (z OSP w Olszanie – delegacja 4 osobowa), przedstawiciele Urzędu Gminy i Rady Gminy, osoby zasłużone dla wsi, starosta powiatowy Jan Golonka, wicemarszałek województwa małopolskiego Leszek Zegzda i zaproszeni goście. Wśród osób zasłużonych dla wsi wymienić należy p. mgr Józefa Niecia – obecnie wizytatora Delegatury w Nowym Sączu Kuratorium w Krakowie, a niegdyś dyrektora szkoły podstawowej w Gostwicy przez ponad 19 lat. Nadmienić trzeba, że jego wystąpienie przyjęte zostało największą owacją zgromadzonych. I teraz – zasadniczy problem – na uroczystość zostały zaproszone dzieci ze Szkoły Podstawowej w Olszanie. Otrzymały wraz z zaproszeniem pamiątkowy gwóźdź. Rada Rodziców wiedziała o tym zaproszeniu. Niestety – dzieci z Olszany nie zjawiły się. Przewodnicząca Rady Rodziców wręczyła w imieniu dzieci okolicznościowy prezent i podziękowanie strażakom – i tyle! Nie wiedziała, jak ma odpowiadać na pytania, dlaczego występ dzieci z Olszany nie uświetnił uroczystości. ![]() Wydarzenia w Gostwicy należy rozpatrywać w szerszym kontekście. Pani dyrektor SP w Gostwicy nie zezwoliła strażakom na wykorzystanie obiektu szkoły do świętowania uroczystości (odbyła się ona w remizie i pomieszczeniach Warsztatów Terapii Zajęciowej). Robiła zdjęcia boiska sportowego przed uroczystością i po niej w obawie, że uroczystość OSP w Gostwicy doprowadzi do ekscesów i burd na terenie szkoły. A jeszcze kwestia dzieci z Olszany... Otóż zaproszenie do dzieci z Olszany zostało wystosowane już jakiś czas temu. I nie zjawiły się na tak prestiżowej dla gminy uroczystości.... Kto podjął decyzję o tym, że dzieci z Olszany nie zjawiły się w Gostwicy???? Ale – o dziwo – dziś marszałek podpisywał dotację na projekt rozwoju szkoły w Olszanie i wszystkie dzieci występowały przed nim. Mało tego – dziś była próba i występ. Dało się? Dało! Ale dziś to była impreza wygodna dla przyszłej kampanii wójta, a ta w niedzielę, to jakaś taka... Mimo że wójt na niej był, no bo jak opuścić potencjalny elektorat? Po co angażować nasze dzieci w sprawy gminy, których wójt nie popiera? Komentarz pozostawiam czytelnikom. Dzięki Bogu! – cztelnicy mają więcej rozsądku, niż nasze władze. (ARP) |







